Wydawałoby się, że nowe technologie teleinformatyczne wypierają tradycyjne kanały dystrybucji. A mimo to ubezpieczyciele nie rezygnują ze specjalistów od sprzedaży polis. Zaszkodziłoby to i klientom, i samym towarzystwom
Od kilku lat spada liczba agentów pracujących na wyłączność dla jednej firmy ubezpieczeniowej, a ich zadania przejmują po części multiagenci pracujący na rzecz kilku towarzystw ubezpieczeniowych, ale przede wszystkim nowe technologie, a więc m.in. sprzedaż polis przez internet. Nie znaczy to jednak, że agenci ubezpieczeniowi dołączą do grona wymierających zawodów. Wręcz przeciwnie – agenci wyłączni pozostaną zapewne w najbliższych latach elitą ubezpieczeniowego rynku, tyle że towarzystwa muszą dostosować swoje sieci agentów do coraz szybciej zmieniającej się sytuacji, nadążając przy tym za zmieniającymi się potrzebami konsumentów. Przykład PZU pokazuje, że jest to możliwe.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.