Ukraiński kryzys uderzy w budżet Rosji i kieszenie Rosjan. Twierdzi tak były wicepremier Aleksiej Kudrin w rozmowie z agencją ITAR-TASS. W jego opinii, zachodnie sankcje i wyścig zbrojeń spowodują spadek dochodów o 20 procent.
Według Kudrina, najbardziej szkodzą finansom państwa zacietrzewieni politycy, uprawiający antyzachodnią retorykę i dążący do samodzielności Rosji na światowej arenie. Przy tym były wicepremier podkreśla, że to, co owi ludzie nazywają samodzielnością, w istocie jest izolacją.
„Nie podzielam ich antyzachodniej retoryki, bo ona odbije się negatywnie na wszystkich dziedzinach gospodarki” - ostrzega Kudrin. Tymczasem coraz większa część rosyjskiego społeczeństwa jest przekonana, że winę za ukraiński kryzys ponoszą USA i kraje Unii Europejskiej.
Szczególnie daje się to zauważyć w ocenach dotyczących zestrzelenia malezyjskiego samolotu. W rozmowie z radiem Svoboda większość moskwian uznała, że Rosja nie ma nic wspólnego z katastrofą, a winne są władze w Kijowie i USA. Takie też opinie można usłyszeć w oficjalnych komentarzach rosyjskich polityków, ekspertów i dziennikarzy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu