Firmy z Azji mają w Polsce jedną piątą rynku budowlanego. W Europie to ewenement

Budowa drogi
Budowa drogiShutterstock
20 maja 2025

Jerzy Mirgos, Mirbud: Nikt nie zadbał, by w ramach patriotyzmu gospodarczego na bazie dawnych firm państwowych stworzyć podmioty budowlane, które byłyby przeciwwagą dla spółek zagranicznych i mogły z nimi skutecznie konkurować WYWIAD

Mirbud jeszcze kilkanaście lat temu był mało znaną w Polsce firmą. Teraz wyrośliście na czempiona budowlanego. Jak udało się do tego dojść?

Jerzy Mirgos prezes Mirbud S.A.
Jerzy Mirgos prezes Mirbud S.A.

Firma powstała w 1988 r. Do 2000 r. prowadziliśmy lokalną działalność na terenie dawnego województwa skierniewickiego. Z czasem ambicje wzrosły. W 2018 r. po raz pierwszy nasze przychody przekroczyły 1 mld zł. Teraz przekraczają 3 mld zł, a mamy ambicję dojścia do 5 mld zł.

Jednak dużych podmiotów budowlanych, za którymi stoi polski kapitał, zostało już niewiele.

Od czasu transformacji ustrojowej minęło 35 lat. W tym czasie nikt nie zadbał, by w ramach patriotyzmu gospodarczego na bazie dawnych firm państwowych stworzyć podmioty, które byłyby przeciwwagą dla podmiotów zagranicznych i mogły z nimi skutecznie konkurować. Zamiast tego mieliśmy pełną otwartość naszego rynku na firmy z całego świata, w tym także z wielu krajów azjatyckich. Branża nigdy nie odczuła realnego wsparcia dla budowania pozycji polskich firm na rynku budowlanym. Często byliśmy traktowani nawet gorzej niż podmioty zagraniczne, np. poprzez utrudniony dostęp do finansowania. To skutecznie blokowało nasz rozwój. W efekcie dzisiaj polski rynek jest zdominowany przez podmioty zagraniczne.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.