Wakacje przyniosły oczekiwane ożywienie na rynku hotelarskim, które trwa do dziś. Nie oznacza to, że zawsze i wszędzie biznes będzie się rozwijał bez problemów
Obłożenie miejsc w większości hoteli sięga 100 proc. Na brak gości nie narzekają zwłaszcza te obiekty, które są położone w największych miastach Polski oraz w ich okolicy, dysponujące zapleczem konferencyjnym. To bowiem głównie firmom hotelarze zawdzięczają brak wolnych miejsc w swoich obiektach. A to dlatego, jak wyjaśniają eksperci, że skończyły się cięcia w budżetach na podróże służbowe oraz organizację imprez. Wracają także turyści, którzy przyjeżdżają nie tylko w polskie góry i nad morze.
– Dzięki temu mamy bardzo wysokie obłożenie w naszych warszawskich hotelach także w weekendy. Do tej pory mogliśmy na nie liczyć przeważnie w dni powszednie – mówi Agnieszka Róg-Skrzyniarz z sieci Starwoord Hotels & Resort w Polsce, będącej właścicielem takich hoteli, jak Westin czy Sheraton.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.