Giełda nie chce cenzurować opinii, analitycy są nadal sceptyczni

6 maja 2008

Powołana przez prezesa GPW Rada Edukacji i Ładu Informacyjnego zbierze się po raz pierwszy za tydzień. Analitycy i zarządzający pozostają sceptyczni wobec pomysłu.

Powołanie Rady to efekt styczniowych zapowiedzi prezesa giełdy Ludwika Sobolewskiego, który w czasie głębokich spadków zarzucał analitykom, że ich wypowiedzi bywają nieodpowiedzialne i ocierają się o manipulację. Analitycy i maklerzy bardzo krytycznie wyrażali się wtedy o pomyśle jakichkolwiek regulacji dotyczących ich wypowiedzi o sytuacji na rynku, a o ewentualnej próbie ograniczania wolności wyrażania opinii przez osoby związane z rynkiem mówili jak o światowym ewenemencie.

Niestety, ciągle niewiele wiadomo o konkretnych celach Rady i sposobach ich realizacji. Po kliku miesiącach od zapowiedzi o jej powołaniu widać jednak zmiany w nastawieniu do tego pomysłu. Ludzie związani z rynkiem nie zmieniają swojej krytycznej opinii o Radzie, ale w ich wypowiedziach jest już mniej emocji. Łagodniejsze podejście widać też u przedstawicieli Giełdy Papierów Wartościowych. Znamienna jest na przykład zmiana jej nazwy, której początek pierwotnie brzmiał Rada Etyki. Na początku kwietnia etykę zastąpiła edukacja.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.