Autopromocja

Kryzys gospodarczy cieszy graczy internetowych

30 kwietnia 2009

Reklamodawcy przekonali się już, że internet pomaga sprzedawać towary i usługi, oferuje tańszą reklamę, a także pozwala dokładniej liczyć jej efektywność. Internetowi gracze liczą, że kryzys wzmocni to przekonanie i jeszcze bardziej umocnią się kosztem innych mediów.

Rzeczywiście coraz więcej wydajemy na reklamę w internecie. Ale telewizja jest wciąż najważniejsza – w taki sposób jeszcze półtora roku temu menedżerowie odpowiedzialni za reklamę i marketing odpowiadali na pytanie, czy i jak wykorzystują internet. Gdy konsumpcja szalała, a rynek reklamy pędził, firmy nie zastanawiały się nad kosztami – kupowały na pniu wolny czas reklamowy w telewizji, i to mimo że nadawcy podnosili ceny. Telewizja była i jest relatywnie najtańszym medium, a gdy chce się sprzedawać masowy produkt na masowym rynku, nic nie jest tak skuteczne, jak reklama telewizyjna. Dziś, gdy świat ogarnął kryzys, przedsiębiorcy tną koszty, a menedżerowie rozliczani są z efektywności, telewizja dla wielu firm wciąż jest ważna. Ale zanim ruszy jakakolwiek kampania reklamowa, marketerzy coraz więcej czasu poświęcają na dyskusje, których wcześniej prawie nie prowadzili: – Czy nie można części budżetów reklamowych przenieść jednak do internetu, gdzie jest taniej, a do tego można łatwo zmierzyć efekty każdej wydanej złotówki? W końcu z sieci korzysta już prawie 16 mln Polaków – uzasadniają.

Nie ma się zatem co dziwić, że nadchodzą złote czasy dla internetu. Efektywność kampanii reklamowych jest dzisiaj – bez względu na wielkość firmy i osiągane przychody – najistotniejszym kryterium doboru medium reklamowego. A w trudnych czasach kryzysu, kiedy menedżerowie muszą się wykazać, na dokładne zmierzenie efektywności każdej wydanej złotówki pozwala tylko reklama on-line. Kryzys tylko umocni to przekonanie wśród reklamodawców.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.