Dług publiczny w takiej wysokości, jaką mamy dziś w Polsce (ok. 55 proc. PKB), nie blokuje rozwoju gospodarczego. Już o tym pisałem, przekonując, że paniczne ostrzeganie przed powtórką scenariusza greckiego w Polsce nie ma sensu. Ale jest inne pytanie: czy nie mamy przypadkiem za dużego długu zagranicznego? Czy to nie blokuje rozwoju?
DŁUGA POZYCJA
Taką tezę stawia wicepremier Mateusz Morawiecki, który często powtarza, że powinniśmy ograniczyć udział inwestorów w polskim długu. W marcu powtórzył to co najmniej dwukrotnie, mówiąc m.in.: „Najważniejsze jest to, kto jest naszym wierzycielem. Zmniejszając nasze zadłużenie zagraniczne, ograniczamy naszą zależność”.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.