Nowe przepisy nie pozwalają na automatyczne wykluczanie nierzetelnych firm z przetargów. Najpierw trzeba im udowodnić, że działały z premedytacją lub rażącym niedbalstwem
Obowiązująca od 19 października 2014 r. nowelizacja wykreśliła dwa przepisy pozwalające na eliminację z przetargów nierzetelnych firm. Mowa o art. 24 ust. 1 pkt 1 oraz pkt 1a ustawy – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 907 ze zm.). Pierwszy nakazywał eliminowanie wpisanych na czarną listę firm, które miały wcześniej wyrządzić szkodę poprzez nienależyte wykonanie zamówienia. Drugi to tzw. lex Alpine, uchwalony po wydarzeniach na autostradzie A1, gdzie z powodu opóźnień zerwano umowę z wykonawcą. Wrócił on na plac budowy, bo wygrał kolejny przetarg. Zgodnie z wykreśloną regulacją zamawiający wykluczał firmy, które wykonywały już dla niego wcześniej zamówienie i nie wywiązały się z niego, co skończyło się rozwiązaniem umowy. Przepis ten, w wyniku pytania prejudycjalnego Krajowej Izby Odwoławczej, został uznany przez luksemburski Trybunał Sprawiedliwości za niezgodny z prawem unijnym (sprawa nr C-465/11).
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.