Warszawska giełda w tym roku przedłuży notowania. Będą się kończyć o 17.30. Konkretny termin wprowadzenia zmiany jest obecnie negocjowany z domami maklerskimi, które nie chcą dłuższej sesji
Główny cel zmiany to harmonizacja z rynkami kapitałowymi większymi od polskiego. Warszawski parkiet ma być tak samo dostępny dla inwestorów jak Euronext, giełda w Oslo lub Madrycie. – Punktem odniesienia są dla nas największe giełdy w Europie, a nie w naszym regionie – mówi Ludwik Sobolewski, prezes GPW. Dodaje, że chodzi o dostosowanie się i przyciągnięcie inwestorów, którzy mają środki na inwestycje i dołączą do handlu na GPW. Inny argument to potrzeba lepszej synchronizacji z rynkiem amerykańskim.
Sporna godzina
Zarząd giełdy decyduje się na ten ruch mimo sprzeciwu rynku. Z ostatnich badań Związku Maklerów i Doradców, który zapytał brokerów, TFI i OFE, wynika, że większość z tych instytucji takiej zmiany nie chce. Obawiają się m.in. wzrostu kosztów. Nie spodziewają się też, że dłuższe godziny handlu przyczynią się do znaczącego wzrostu obrotów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.