W większości krajów zachodnich spada sprzedaż detaliczna. U nas wręcz przeciwnie – jest wzrost aż o 6,7 proc. To wynik jak z bajki. W konsumpcji okazujemy się najlepsi w całej Europie. Tylko co z tego?
Sprzedaż detaliczna aż furczy. Polska znowu traci kontakt z rzeczywistością.
Kiedy Europejczycy zaciskają pasa, w Warszawie balanga trwa na całego. Co tam kryzys! Nam żadne kłopoty nie grożą.
Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.