Po kilku tygodniach negocjacji strony sporu, czyli z jednej strony Dariusz Mioduski, z drugiej Bogusław Leśnodorski i Maciej Wandzel, są coraz bliżej uzgodnienia warunków, na jakich w połowie marca odbędzie się aukcja wykupu udziałów drugiej strony.
Adwersarze złożą jednocześnie zabezpieczone koperty na ręce bezstronnej osoby trzeciej, w których zaproponują cenę za jednostkę udziałów w Legii. Wygra ten, kto da więcej. Aukcja odbędzie się zgodnie z systemem Vickreya, co oznacza, że transakcja zostanie zawarta po cenie zaproponowanej przez przegranego. Ale też każda ze stron będzie musiała przedstawić gwarancje zapłaty zaproponowanej przez siebie sumy. Co do zasady taką gwarancję może stanowić własny kapitał, ale także promesa kredytowa czy zobowiązanie zewnętrznego inwestora do wykupienia udziałów w Legii. To właśnie sposób rozliczenia transakcji stanowił w ostatnich dniach największą przeszkodę w zawarciu porozumienia.
Legia nie zapłaci za transakcję
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.