Zarząd Centralwings przedstawi dziś radzie nadzorczej plan ratunkowy. Jeśli postawi na przewozy czarterowe, powinien pomyśleć o połączeniu z PrimaCharter - radzą eksperci.
Centralwings, polskie tanie linie lotnicze, potrzebują planu ratunkowego. Jeśli przewoźnik szybko nie poprawi wyników, może zniknąć z rynku już przed sezonem letnim 2009. Dziś strategię wyjścia z zapaści finansowej ma przedstawić radzie nadzorczej Waldemar Królikowski, prezes linii lotniczych. W 2007 roku linia miała blisko 73 mln zł straty EBITA (zysk przed potrąceniem odsetek od zaciągniętych kredytów, podatków i amortyzacji) wynik był o 8 mln zł gorszy niż rok wcześniej.
Zdaniem ekspertów Centralwings pogrąża się na własne życzenie prowadząc dwie różne działalności: tanie przewozy lotnicze oraz połączenia czarterowe.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.