Jest branża, którą cieszą mokre lato i komary. Producenci specyfików do odstraszania owadów liczą zyski.
Popyt na wszelkiej maści odstraszacze w spreju, olejki, kremy, świece, kadzidełka, a nawet opaski na rękę mające zapobiegać ukąszeniom komarów przerósł w tym roku wyobraźnię ich producentów i zaczyna brakować najpopularniejszych produktów. Tymczasem Polacy w walce z moskitami gotowi są sięgać po coraz nowocześniejszą broń – łącznie z samolotami opryskującymi z góry całe gminy.
– Zapasy wielu preparatów, głównie do oprysków, już się skończyły. Nie ma ich nawet w magazynach producentów, bo z taśm zakładów jadą prosto do sklepów – wyjaśnia Marta Połeć z warszawskiego sklepu Erpol, handlującego preparatami przeciwko insektom.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.