Autopromocja

Jakie wyzwania stoją przed firmami, które postanowiły wdrożyć kanały informowania o nieprawidłowościach

Mariusz Witalis
Mariusz Witalis Fot. ArchiwumDGP
29 kwietnia 2010

Nadużycia gospodarcze są często porównywane do góry lodowej. Trudno wiarygodnie ocenić ich wielkość, a rzeczywista skala zjawiska wielokrotnie przekracza to, co jest widoczne gołym okiem.

Dla organizacji, która chce ograniczać straty wynikające z nadużyć gospodarczych, kluczowy jest efektywny program ich identyfikacji. Jednak, żeby znaleźć oszustwo, trzeba wiedzieć gdzie. A zadanie bywa trudne, bo naszym przeciwnikiem najczęściej jest inteligentny, niemający skrupułów przestępca, który często działa w powiązaniu z pracownikami organizacji i zna dobrze jej słabe strony.

Doświadczenie wskazuje, że nadużycia wykrywane są najczęściej dzięki informacjom uzyskanym od osób, które o nich wiedziały. Wydaje się, że nic prostszego – lojalny pracownik (lub osoba spoza organizacji), kierujący się etyką lub też zwykłą ludzką przyzwoitością, powinien zawiadomić kierownictwo firmy o nieprawidłowościach. Niestety, w praktyce sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.