Autopromocja

Leszczyna: Prosty przepis na katastrofę gospodarczą w 2017 r.

Izabela Leszczyna
Izabela LeszczynaMedia / mat prasowe
21 grudnia 2016

Te n artykuł miał być przestrogą przed katastrofą, jaką minister finansów zaplanował w ustawie budżetowej na 2017 r. Nie przewidziałam jednak, że PiS zafunduje nam katastrofę wcześniej, już na etapie jej uchwalania.

PiS rozpoczął psucie finansów publicznych w chwili, gdy minister finansów postanowił znowelizować budżet tuż przed końcem 2015 r., żeby przerzucić na 2016 r. 9 mld zł dochodów z aukcji częstotliwości szerokopasmowego internetu. Gdyby chodziło o sfinansowanie jednorazowego wydatku, można by o tym zapomnieć. Niestety PiS uznał, że częściowo rozwiąże tak problem braku środków na program 500 plus, który stał się trwałym wydatkiem sztywnym. Każdy wie, że znalezione 100 zł można wydać tylko raz. Potem trzeba znaleźć kolejne albo iść do pracy. Ale w pierwszym roku rządzenia szczęście sprzyjało PiS. Zysk NBP był wyjątkowo wysoki, więc budżet na 2016 r., choć obciążony dodatkowym wydatkiem 17 mld zł, się zepnie. Nie przekroczymy cienkiej linii dopuszczalnego deficytu, mimo że w drugim półroczu gospodarka wyhamowała.

Wyhamowała tak bardzo, że słowa z uzasadnienia do projektu budżetu na 2017 r. brzmią jak ponury żart. Rząd pisze, że w II kw. 2016 r. po przejściowym spowolnieniu gospodarka powróciła na ścieżkę szybszego wzrostu, na której znajduje się od 2013 r. Tyle że ten powrót okazał się krótkotrwały, bo już w III kw. mieliśmy do czynienia z poważnym wyhamowaniem. Jego przyczyną było dramatyczne pogłębienie się spadku inwestycji. Z uzasadnienia wynika też, że rząd liczy na domknięcie w tym roku luki produktowej. Dane nie potwierdzają tego optymizmu. Rewizji wymaga też teza o stopniowym zwiększaniu się udziału kapitału w PKB. Takie twierdzenie to już nawet nie urzędowy optymizm, ale poważny problem z oceną kierunku, w którym pod obecnymi rządami podąża gospodarka. Stopa inwestycji wyniosła w minionym kwartale 17,3 proc. wobec 19,3 proc. przed rokiem.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.