Uwolniono prawdziwego autora słów "Rosyjski okręcie wojenny..."

Wyspa Węży
Wyspa WężyShutterstock
23 maja 2022

Prawdziwy autor słynnych słów wypowiedzianych pod adresem załogi rosyjskiego okrętu wojennego wrócił z niewoli - poinformowała w poniedziałek Państwowa Służba Graniczna Ukrainy. Uwolniony funkcjonariusz wypowiedział znane już na całym świecie zdanie pierwszego dnia rosyjskiej inwazji, gdy bronił Wyspy Węży.

Skrót artykułu

„T” – poinformował dowódca posterunku ukraińskiej Państwowej Służby Granicznej „Wyspa Węży” Bohdan Hocki we wpisie zamieszczonym przez służbę na Telegramie.

Hocki przekazał również, że dostęp do radiostacji na wyspie mieli jedynie funkcjonariusze Służby Granicznej. Według niego Rosjanie, którzy wysuwali wobec załogi Wyspy Węży żądania poddania się, proponowali funkcjonariuszom SG także przejście na ich stronę i wysokie wynagrodzenie. Jednemu z funkcjonariuszy skończyła się cierpliwość i powiedział załodze rosyjskiego okrętu, dokąd ma się udać.

Wypowiedzenie tych słów przypisywano dotychczas żołnierzowi z oddziałów piechoty morskiej, Romanowi Hrybowowi, co było operacją mającą na celu ukrycie prawdziwej tożsamości ich autora. Powiedział o tym w poniedziałek portalowi segodnya.ua rzecznik prasowy ukraińskiej Służby Granicznej, Andrij Demczenko.

” - wyjaśnił Demczenko.

Wyspa Węży

24 lutego 2022 roku, w pierwszym dniu rosyjskiej inwazji na Ukrainę, załoga rosyjskiego okrętu wojennego "Moskwa" (zatopionego w późniejszych dniach wojny przez ukraińskie wojsko) wzywała do poddania się Ukraińców broniących Wyspy Węży.

To wyspa położona na Morzu Czarnym, 35 kilometrów na wschód od Delty Dunaju. Odpowiedź Ukraińców (słowami uznawanymi za nieparlamentarne) stała się "skrzydlatym słowem" i funkcjonuje od tamtej pory w szerokiej świadomości społecznej. Wypowiedziana wówczas fraza stała się na tyle popularna, że ukraiński operator pocztowy "Ukrpoczta" wyemitował znaczek z wizerunkiem krążownika "Moskwa" nawiązujący do tych słów. (PAP)

sm/ adj/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.