Według Reutera, Szwajcaria od środy wprowadziła w pełni sankcje gospodarcze wobec Białorusi ogłoszone przez Unię Europejską 2 i 9 marca. Są one zbieżne z sankcjami, które UE i Szwajcaria wprowadziły już wobec Rosji. Sankcje dotyczą przede wszystkim handlu oraz finansów i obejmują m.in. eksport towarów, które mogą być użyte nie tylko dla celów cywilnych, ale także wojskowych.

Jak podano, w ramach sankcji rozszerzono zakaz importu białoruskich towarów na produkty z drewna, gumy, żelaza, stali i cementu. Zakazano także udzielania państwowego wsparcia finansowego dla inwestycji na Białorusi lub wsparcia handlu z tym krajem. Restrykcje dotyczą także kwestii finansowych, m.in. udzielania kredytów oraz akceptowania depozytów, zakazane zostają także transakcje z białoruskim bankiem centralnym, a część białoruskich banków została wykluczona z międzynarodowego systemu rozliczeń finansowych SWIFT.

W informacji Reutera wskazano, że szwajcarskie firmy już wcześniej zaczęły ograniczać swoje zaangażowanie na Białorusi, a we wtorek decyzję o czasowym wstrzymaniu działania fabryki pod Mińskiem ogłosił firma budująca pojazdy szynowe - Stadler Rail.

Reklama

Agencja podkreśliła, że decyzje o wprowadzeniu sankcji na Rosję i Białoruś stanowią ostry zwrot w polityce Szwajcarii, która tradycyjnie stara się zachować neutralność.

Reklama

W wyniku rosyjskiej inwazji na Ukrainę Unia Europejska wprowadziła jak dotąd cztery pakiety sankcji gospodarczych i politycznych na Rosję i Białoruś.

We wtorek UE postanowiła objąć sankcjami kolejnych 15 osób i 9 podmiotów w związku z trwającą nieuzasadnioną i niczym niesprowokowaną agresją wojskową Rosji na Ukrainę oraz z działaniami podważającymi lub narażającymi na szwank integralność terytorialną, suwerenność i niezależność Ukrainy. Na liście znaleźli się m.in. czołowi oligarchowie Roman Abramowicz i German Chan oraz inni prominentni biznesmeni, a także lobbyści i propagandyści, tacy jak Konstantin Ernst (prezes stacji Pierwyj Kanał), którzy rozpowszechniają narrację Kremla na temat sytuacji na Ukrainie. Wśród podmiotów objętych sankcjami znalazły się przedsiębiorstwa z sektora lotniczego, wojskowego, stoczniowego, maszynowego i produktów podwójnego zastosowania.

Unijne sankcje obejmują teraz łącznie 877 osób i 62 podmioty. Osoby umieszczone na liście sankcyjnej są objęte zamrożeniem aktywów. Osoby i firmy z UE nie mogą udostępniać im środków finansowych. Dodatkowo na osoby z listy nałożono zakaz podróży uniemożliwiający im wjazd na terytorium UE lub przejazd przez nie.

W ramach wcześniejszych sankcji niektóre rosyjskie i białoruskie banki zostały wykluczone z systemu SWIFT. Zamrożono aktywa rosyjskiego banku centralnego za granicą oraz odcięto resort finansów Rosji i tamtejsze firmy od finansowania z rynków zachodnich, zawieszono uruchomienie gazociągu Nord Stream 2, wprowadzono również zakaz eksportu szeregu technologii do Rosji.

Zakazano także eksportu sprzętu nawigacji morskiej i technologii radiokomunikacyjnej do Rosji, zabroniono sprzedaży, dostarczania, przekazywania lub eksportowania, bezpośrednio lub pośrednio, towarów i technologii żeglugi morskiej na rzecz jakiejkolwiek osoby fizycznej lub prawnej, podmiotu lub organu w Rosji, do użytku w Rosji lub w celu umieszczenia na pokładzie statku pływającego pod banderą rosyjską.

UE zakazała także m.in. świadczenia usług w związku z akcjami białoruskich podmiotów państwowych w unijnych systemach obrotu od 12 kwietnia 2022 r. Wprowadziła też zakaz przyjmowania depozytów przekraczających 100 000 euro od obywateli lub rezydentów Białorusi, prowadzenia rachunków klientów białoruskich przez centralne depozyty papierów wartościowych UE, a także sprzedaży papierów wartościowych denominowanych w euro klientom białoruskim. Zakazała również dostarczania Białorusi banknotów euro. (PAP)

autorka: Małgorzata Werner-Woś