Energetyczna tarcza Pekinu. Nowa pięciolatka ma chronić Chiny przed kryzysami

Rozpoczynająca się sesja chińskiego parlamentu będzie poświęcona analizie skutków polityki USA wobec Chin
Samowystarczalność energetyczna od kilku lat jest jednym z filarów chińskiej strategii gospodarczej i bezpieczeństwa narodowego.EPA/PAP / fot. Wu Hao/EPA/PAP
dzisiaj, 16:39

Nowa pięciolatka Chin stawia bezpieczeństwo energetyczne w centrum strategii gospodarczej. Pekin chce dzięki temu uodpornić swoją gospodarkę na globalne kryzysy, takie jak konflikt wokół Iranu czy rywalizacja z Zachodem.

Projekt planu na lata 2026–2030, omawiany obecnie podczas zjazdu władz w Pekinie, pokazuje, że Chiny chcą przygotować gospodarkę na wstrząsy na globalnym rynku energii.

Jak mówi DGP Gary Ng, ekonomista ds. Azji w banku inwestycyjnym Natixis, dokument zakłada jednoczesne wzmacnianie krajowej produkcji surowców, rozbudowę strategicznych zapasów oraz rozwój nowych źródeł energii. – Taki kierunek rozwoju pomaga Chinom zachować stosunkowo dużą odporność na napięcia geopolityczne – wskazuje Ng.

Samowystarczalność energetyczna od kilku lat jest jednym z filarów chińskiej strategii gospodarczej i bezpieczeństwa narodowego. Pekin wielokrotnie zwracał też uwagę na niebezpieczeństwa wynikające z zależności od niepewnych szlaków transportowych (tzw. „dylemat cieśniny Malakka”).

Szczególnie mocno Pekin zaczął akcentować ten problem w czasie pandemii COVID-19, a następnie po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę, gdy dotychczasowe łańcuchy dostaw zostały poważnie zakłócone. – Choć wiele z tych kwestii pojawiało się już w poprzednich planach pięcioletnich, ostatnie wydarzenia geopolityczne – takie jak odsunięcie od władzy Nicolása Maduro w Wenezueli czy wojna USA i Izraela z Iranem – pokazują, że wysiłki Chin z ostatnich lat zaczynają przynosić efekty – mówi DGP Muyu Xu, analityczka ds. energetycznych w firmie konsultingowej Kpler.

Paliwa kopalne nadal ważne

Kluczowym elementem strategii budowania odporności są zapasy strategiczne ropy. Pekin od lat systematycznie zwiększa krajowe rezerwy i w pięciolatce zapowiedział, że będzie robił to dalej.

Ma to szczególne znaczenie w kontekście napięć na Bliskim Wschodzie. Mimo że Chiny są największym odbiorcą irańskiej ropy (odpowiadają za około 80 proc. jej eksportu), duże zapasy pozwoliły dotąd ograniczyć skutki nagłych zakłóceń dostaw przez cieśninę Ormuz.

– Chiny posiadają obecnie ponad 1,2 mld baryłek rezerw ropy naftowej, co wystarcza na równowartość 116 dni importu surowca drogą morską – szacuje Xu. – Daje to Chinom więcej czasu na dostosowanie dostaw w porównaniu z wieloma innymi państwami Azji – ocenia. Dodaje, że Pekin nie zamierza szybko rezygnować z paliw kopalnych. W projekcie zapisano utrzymanie krajowej produkcji ropy na poziomie około 200 mln ton rocznie, dalszy wzrost wydobycia gazu ziemnego oraz nowe projekty eksploracyjne w Sinciangu i w Zatoce Bohai.

Istotnym elementem strategii pozostaje również dalsze wzmacnianie współpracy energetycznej z Rosją. Pięciolatka wspomina o kontynuacji „prac przygotowawczych” nad gazociągiem Siła Syberii 2, który miałby transportować rosyjski gaz do północnych Chin przez Mongolię. W ostatnich latach realizacja projektu była odkładana ze względu na negocjacje dotyczące finansowania oraz ceny surowca.

Zielona energia przyspiesza

Jednocześnie Pekin intensywnie rozwija sektor czystej energii. Zgodnie z założeniami dokumentu odnawialne źródła mają do 2030 r. odpowiadać za 25 proc. miksu energetycznego kraju (w 2025 r. było to 21,7 proc.).

W ostatnich latach Chiny zrobiły w tym obszarze ogromny postęp. Według danych Narodowej Administracji Energetycznej w 2025 r. moc elektrowni słonecznych wzrosła o 35 proc. do około 1200 GW, a wiatrowych o 23 proc. do około 640 GW. Moce elektrowni konwencjonalnych zwiększyły się jedynie o 6 proc. do nieco ponad 1500 GW. Jak podsumowały chińskie media rządowe, „po raz pierwszy w historii” łączna moc instalacji odnawialnych przewyższyła moc elektrowni węglowych.

Elementem budowy „czystego, niskoemisyjnego, bezpiecznego i efektywnego systemu energetycznego” ma być także energetyka jądrowa. W dokumencie znalazły się zapowiedzi inwestycji w badania nad fuzją jądrową, która ma stać się jednym z kluczowych obszarów badań strategicznych. Plan odnosi się także do surowców krytycznych wykorzystywanych w technologiach niskoemisyjnych. Pekin zapowiada w najbliższych pięciu latach „intensyfikację poszukiwań” oraz „utworzenie strategicznych rezerw kluczowych minerałów”.

Polityka klimatyczna jako impuls gospodarczy

Przy tym wszystkim Pekin nie przyspieszył jednak krótkoterminowych celów klimatycznych. Według rządu w poprzedniej pięciolatce Chinom udało się zmniejszyć intensywność emisji o 17,7 proc., nieco poniżej zakładanego celu 18 proc.

Niektóre analizy wskazują na to, że rzeczywisty spadek był jeszcze mniejszy. Według Lauri Myllyvirty z think tanku Centre for Research on Energy and Clean Air wyniósł około 12 proc., a różnica wynika m.in. ze zmiany metodologii liczenia emisji.

Jak zauważa analityk ds. Chin Neil Thomas w analizie Asia Society, skromniejsze postępy w redukcji emisji wynikają z trudnej sytuacji gospodarki, która wciąż nie odbudowała się po pandemii. W takich warunkach ograniczenia emisji, które mogłyby hamować produkcję lub dostawy energii, byłyby zbyt kosztowne. „Dlatego polityka klimatyczna koncentruje się teraz mniej na krótkoterminowych celach emisyjnych, a bardziej na rozwoju zielonego przemysłu, który może dać duży impuls gospodarce” – przekonuje Thomas. Według analizy think tanku Carbon Brief sektor czystej energii odpowiadał za ponad 30 proc. wzrostu PKB Chin w 2025 r. „Przynosi ona Pekinowi potrójną korzyść: wzrost gospodarczy, bezpieczeństwo energetyczne oraz niezależność technologiczną” – pisze analityk.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.