Wybuch w Koksowni Przyjaźń. Sześć osób rannych, zakończyła się akcja poszukiwawcza

Koksownia Przyjaźń
Koksownia PrzyjaźńPAP / Tomasz Wiktor
22 września 2022

Zakończyła się akcja poszukiwawcza w Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej, gdzie w czwartek po południu w wyniku wybuchu rannych zostało sześciu pracowników – przekazał rzecznik spółki JSW Koks.

Do wybuchu doszło przed godz. 15, wszyscy poszkodowani został przewiezieni do szpitali.

"" - powiedział PAP rzecznik prasowy spółki JSW Koks Roman Brańka.

Jak wyjaśnił, do wybuchu doszło w tzw. przemiałowni, gdzie przygotowuje się węgiel do wsadu do baterii koksowniczej. Siła eksplozji zniszczyła jeden z budynków przemiałowni - jest on zawalony - a drugi poważnie uszkodziła.

Po wypadku do Koksowni przyjechało kierownictwo spółki JSW Koks, kierownictwo zakładu oraz służby techniczne. "" - powiedział rzecznik. Jak wyjaśnił Brańka, chodzi o ustalenie przyczyn i okoliczności wybuchu oraz uniknięcie podobnych wypadków w przyszłości.

Przyczyna wypadku nie jest jeszcze znana. Rozmówcy PAP nieoficjalnie wskazują, że w przemiałowni najprawdopodobniej wybuchł pył węglowy, który w poprzednich latach był przyczyną górniczych katastrof w podziemnych wyrobiskach. "" - zaznaczył rzecznik JSW Koks.

Stan trzech pacjentów został określony jako zagrażający życiu i zdrowiu

Po wybuchu na miejsce wysłano pięć karetek pogotowia i dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego – z Krakowa i Katowic. Dyrektor Rejonowego Pogotowia Ratunkowego w Sosnowcu Klaudiusz Nadolny informował wcześniej PAP, że wszyscy poszkodowani trafili do szpitali. Dwie osoby trafiły śmigłowcem do szpitala św. Barbary w Sosnowcu i szpitala w Katowicach-Ochojcu. Pozostała czwórka pacjentów została przetransportowana zwykłymi karetkami - jeden do Dąbrowy Górniczej, jeden do Czeladzi i dwóch, z rozległymi oparzeniami, do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. Dyrektor poinformował, że stan trzech pacjentów został określony jako zagrażający życiu i zdrowiu.

Po wybuchu na miejsce przyjechało kilkanaście zastępów strażaków – z PSP, OSP i zakładowej straży pożarnej - informował asp. Stefan Flasza z Komendy Miejskiej PSP w Dąbrowie Górniczej.(PAP)

autor: Krzysztof Konopka

kon/ jann/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.