Tusk chce rozdziału Kościoła od państwa, ale "to nie jest czas na jakąś wojnę kulturową"

Donald Tusk
Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk PAP / Lech Muszyński
20 maja 2022

Nie ma innej drogi niż jednoznaczne przeprowadzenie procesu oddzielenia Kościoła od państwa natychmiast po wygranych przez PO wyborach - powiedział w piątek szef PO Donald Tusk.

Podczas piątkowego spotkania z mieszkańcami Stargardu Tusk odpowiedział na pytanie, kiedy nastąpi rozdział Kościoła od państwa. "" - powiedział lider Platformy Obywatelskiej.

Tusk ocenił, że doszliśmy do momentu, w którym "nastąpił rozdział Kościoła od społeczeństwa". Zaznaczył, że za taki stan rzeczy w jego ocenie odpowiada sam Kościół. "Nie mam natomiast żadnych wątpliwości, że odpowiedzialność spada na Kościół, a nie na społeczeństwo; wierzący są ofiarą, a nie sprawcami tej sytuacji" - powiedział.

Lider PO uznał, że należy oddzielić Kościół czyli ogół wierzących od instytucji, która "w dużej mierze złożona jest dziś z funkcjonariuszy władzy". "" - powiedział.

Tusk przypomniał, że do końca maja pozostaje liderem Europejskiej Partii Ludowej "czyli chrześcijańskiej demokracji". Zaznaczył, że osobiście nie ma więc "żadnego powodu do radości, widząc, jak dochodzi do rozdziału Kościoła od społeczeństwa".

Lider PO zaapelował także do swojego środowiska, aby nie uznało, że "to jest czas na jakąś wojnę kulturową". "" - powiedział. (PAP)

Autorzy: Adrian Kowarzyk, Elżbieta Bielecka

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.