Jeśli inne państwa zgodzą się na szantaż Władimira Putina i będą płacić za gaz w rublach, to po prostu obleją test solidarności europejskiej - powiedział w piątek wiceszef MSZ Paweł Jabłoński. Będziemy przekonywać inne stolice i Komisję Europejską, by w zdecydowany sposób zadziałała - dodał.
Gazprom w środę od godziny 8 czasu polskiego całkowicie wstrzymał dostawy gazu do Polski w ramach kontraktu jamalskiego. Rosyjska spółka informowała, że powodem jest odrzucenie przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) płatności za gaz w rublach. W ocenie PGNiG wstrzymanie dostaw gazu stanowi naruszenie kontraktu jamalskiego.
Test solidarności europejskiej
Jabłoński zapytany został w piątek w telewizji WP, jak przekonać takie państwa jak Niemcy, Austrię czy Węgry, by nie płaciły za gaz w rublach tak, jak chce tego prezydent Rosji.
", - powiedział wiceszef MSZ.
Zaznaczył, że dotyczy to wszystkich stolic. " - powiedział Jabłoński.
Nehammer: "To fakenews"
Dodał, że kanclerz Austrii Karl Nehammer "". "M" - powiedział wiceminister.
Agencja APA - powołując się na wypowiedź kanclerza Nehammera, poinformowała w środę, że Austria nadal płaci za rosyjski gaz wyłącznie w euro. Szef austriackiego rządu określił mianem fake newsa informację podaną przez rosyjskie agencje prasowe (m.in. Tass), jakoby Austria zgodziła się na płatność w rublach. Obecnie Rosja, mimo wstrzymania dostaw gazu do Polski i Bułgarii, nadal dostarcza gaz do Austrii. Kraj ten dzięki dostawom z Rosji pokrywa ok. 80 proc. swojego zapotrzebowania na gaz.
Jabłoński stwierdził, że niestety w Europie jest tak, że "". " - powiedział. (PAP)
autor: Edyta Roś
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu