Prezydencki minister był pytany na antenie TVN24 m.in. o to, czy prezydent powiedział wprost rządzącym, że nie zaakceptuje nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji w tym kształcie. "Tak, mamy wyraźny komunikat. Prezydent też publicznie powiedział w wywiadzie, dlaczego się nie zgadza z tą propozycją rozwiązania. Szef gabinetu także wyraźnie dał sygnał, że prezydent w tej formie przygotowanej ustawy nie zaakceptuje" – mówił Dera.

Prezydencki minister był również pytany, czy prezydent uważa, że ta ustawa jest w ogóle niepotrzebna, czy oczekiwałby tej ustawy w innym kształcie. "Od tego jest rząd, a nie prezydent" – wskazał Dera.

Sejm przyjął nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji z dwiema poprawkami zgłoszonymi przez PiS oraz jedną poprawką Konfederacji 11 sierpnia. Ustawa trafiła teraz do Senatu.

Reklama

Ustawa, zdaniem autorów, ma na celu uszczelnienie i uściślenie obowiązujących od 2004 roku przepisów, które mówią o tym, że właścicielem telewizji czy radia działających na podstawie polskich koncesji mogą być podmioty z udziałem zagranicznym, pozaeuropejskim nieprzekraczającym 49 proc. Sejm przyjął dwie poprawki zgłoszone przez PiS i jedną poprawkę Konfederacji.

W poniedziałek na wspólnym posiedzeniu senackich komisji Kultury i Środków Przekazu, komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji oraz komisji Ustawodawczej senatorowie przegłosowali odrzucenie nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji w całości.

Nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji w ocenie wielu obserwatorów, dziennikarzy i opozycji jest wymierzona w Grupę TVN, której udziałowcem jest amerykański koncern Discovery.