Ministerstwo pracuje nad reformą alimentów, która ma znacząco uprościć i przyspieszyć postępowania. Wśród przygotowywanych rozwiązań są pozwy składane przez internet, nakaz alimentacyjny wydawany w ciągu 7 dni, automatyczna waloryzacja świadczeń oraz wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego po ukończeniu przez dziecko określonego wieku.
Alimenty w 7 dni. Ministerstwo chce uprościć postępowania
Jednym z najważniejszych elementów przygotowywanej reformy mają być tzw. alimenty podstawowe oraz uproszczona, elektroniczna procedura ich dochodzenia. Rodzic ubiegający się o świadczenie nie musiałby rozpoczynać tradycyjnego postępowania. Pozew wraz z wymaganymi oświadczeniami mógłby zostać przesłany do sądu za pośrednictwem systemu teleinformatycznego. Do dokumentów miałyby należeć również oświadczenia potwierdzające brak finansowego zaangażowania drugiego rodzica.
Referendarz sądowy będzie miał 7 dni na wydanie nakazu
Sama możliwość złożenia pozwu online to tylko jedna z planowanych przez ministerstwo zmian. Resort chce również znacznie skrócić czas potrzebny na wydanie nakazu alimentacyjnego. Uprawnienie do jego wydawania mają otrzymać referendarze sądowi. Zgodnie z założeniami, po otrzymaniu prawidłowo przygotowanego i kompletnego wniosku referendarz będzie miał 7 dni na wydanie nakazu zapłaty. Rozwiązanie ma jednocześnie odciążyć sędziów i skrócić oczekiwanie na świadczenie.
14 dni na sprzeciw od nakazu alimentacyjnego
Przyspieszona procedura nie oznacza, że drugi rodzic zostanie pozbawiony możliwości zakwestionowania nakazu. Po jego doręczeniu pozwany będzie miał 14 dni na wniesienie sprzeciwu. W praktyce oznacza to, że projektowana procedura ma łączyć szybkie wydanie nakazu z zachowaniem prawa drugiej strony do przedstawienia swojego stanowiska.
Alimenty mają rosnąć automatycznie. Bez kolejnego pozwu o podwyższenie
Kolejną istotną zmianą ma być sposób ustalania wysokości alimentów podstawowych. Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje powiązanie ich z minimalnym wynagrodzeniem za pracę. W praktyce oznaczałoby to automatyczną waloryzację już zasądzonych świadczeń. Zmiana wysokości kwoty nie wymagałaby za każdym razem składania nowego pozwu o podwyższenie alimentów.
Mechanizm nie ma jednak całkowicie wyłączać możliwości ingerencji sądu. Jeżeli sytuacja materialna któregoś z rodziców znacząco się pogorszy lub poprawi, nadal możliwa będzie sądowa korekta wysokości świadczenia.
Do jakiego wieku alimenty na dziecko? Projekt przewiduje granicę 25 lat
Dużą zmianą byłoby również określenie konkretnego wieku, po osiągnięciu którego obowiązek alimentacyjny miałby wygasać. Zgodnie z przygotowywanym rozwiązaniem następowałoby to automatycznie z mocy prawa w dniu ukończenia przez dziecko 25. roku życia. Projekt ma w ten sposób zastąpić dotychczasową ogólną formułę odnoszącą się do możliwości samodzielnego utrzymania się przez dziecko, która prowadziła do sporów sądowych.
Alimenty po 25. roku życia. Przewidziano wyjątek
Granica 25 lat nie będzie dotyczyła wszystkich uprawnionych. Projekt przewiduje wyjątek dla dorosłych dzieci posiadających orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności. W ich przypadku ukończenie 25 lat nie spowoduje automatycznego wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego. Wsparcie finansowe nadal będzie konieczne.
Dlaczego resort chce zmienić alimenty?
Założenia reformy zostały przygotowane w oparciu o konsultacje prowadzone z sędziami, psychologami, kuratorami i organizacjami pozarządowymi. Celem zmian ma być przede wszystkim ograniczenie konfliktów związanych z rozwodami oraz zapewnienie dzieciom stabilności finansowej. Przygotowywane rozwiązania opierają się na założeniu, że postępowanie sądowe nie powinno stawać się narzędziem konfliktu pomiędzy dorosłymi, a zabezpieczenie materialnych potrzeb dzieci powinno następować sprawnie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu