Od zobowiązania wynoszącego zaledwie 500 zł przez około 20 lat naliczano odsetki umowne w wysokości 9 proc. dziennie, czyli 3285 proc. w skali roku. Sąd Najwyższy wydał rozstrzygnięcie w sprawie. Co dalej z długiem?
500 zł długu i odsetki w wysokości 9 proc. dziennie
Sprawa rozpatrywana przez Sąd Najwyższy dotyczyła sporu obywatela z prywatną spółką. Punktem wyjścia było zobowiązanie w wysokości 500 zł. Zgodnie z warunkami umowy od tej kwoty naliczano 9 proc. odsetek dziennie. W przeliczeniu na rok odpowiadało to oprocentowaniu na poziomie 3285 proc.
Taki mechanizm naliczania odsetek funkcjonował przez około 20 lat. Sprawa ostatecznie trafiła do Sądu Najwyższego w związku ze skargą nadzwyczajną wniesioną przez prokuratora generalnego.
Sąd Najwyższy uchylił nakaz zapłaty 4 grudnia 2025 r.
Sąd Najwyższy zdecydował 4 grudnia 2025 r. o uchyleniu nakazu zapłaty wydanego wcześniej przeciwko konsumentowi. Jednocześnie przekazał sprawę sądowi rejonowemu, który ma rozpoznać ją ponownie.
Kluczowe znaczenie miało to, w jaki sposób sąd pierwszej instancji podszedł do warunków umowy. Sąd Najwyższy stwierdził, że przy wydawaniu nakazu zapłaty nie przeprowadzono z urzędu oceny postanowień umownych, mimo że dostępne były dokumenty pozwalające na taką analizę, w tym umowa pożyczki.W ocenie Sądu Najwyższego oznaczało to naruszenie art. 76 Konstytucji RP, który nakłada na władze publiczne obowiązek zapewnienia konsumentom ochrony przewidzianej prawem.
Sąd powinien sam sprawdzić warunki umowy konsumenta
W uzasadnieniu zwrócono uwagę na obowiązki wynikające z dyrektywy 93/13. Jeżeli sąd posiada informacje dotyczące okoliczności prawnych i faktycznych sprawy, powinien samodzielnie zbadać, czy warunki zawartej z konsumentem umowy nie mają charakteru nieuczciwego.W tym przypadku sąd dysponował m.in. umową pożyczki dołączoną do pozwu.
Sąd Najwyższy odwołał się również do stanowiska wielokrotnie prezentowanego przez Trybunał Sprawiedliwości UE. W sporze konsumenta z profesjonalnym przedsiębiorcą ochrona słabszej strony nie może zależeć wyłącznie od jej własnej aktywności. Sąd powinien reagować z urzędu, jeżeli dostrzeże problem z postanowieniami umowy.
Sąd Najwyższy o 3285 proc. odsetek rocznie
Sąd Najwyższy ocenił krytycznie zarówno zastosowanie tak wysokich odsetek w umowie, jak i późniejsze potwierdzenie wynikającego z niej roszczenia nakazem zapłaty.Według sądu doprowadziło to do rażącej nierównowagi kontraktowej i wykorzystania słabszej pozycji konsumenta, któremu nie zapewniono dostatecznej ochrony.Sąd wskazał również, że zaakceptowanie takiego rozwiązania godziło w elementarne poczucie sprawiedliwości i mogło podważać zaufanie obywatela do państwa oraz jego instytucji.
Zdaniem Sądu Najwyższego tolerowanie podobnych rozstrzygnięć może ponadto sprzyjać obchodzeniu regulacji chroniących konsumentów. Problem wykracza więc poza interes pojedynczej osoby i może dotyczyć również interesu zbiorowego.
Co wydarzyło się dzień przed wyrokiem? Ważna uchwała Sądu Najwyższego
Rozpatrzenie skargi nadzwyczajnej stało się możliwe po rozstrzygnięciu podjętym dzień wcześniej. 3 grudnia 2025 r. połączone izby Sądu Najwyższego – Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oraz Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych – odstąpiły od zasady prawnej, która w praktyce uniemożliwiała rozpatrywanie skarg nadzwyczajnych. Pozwoliło to następnego dnia na merytoryczne zajęcie się sprawą konsumenta i uchylenie wydanego wobec niego nakazu zapłaty.
Czy konsument musi teraz zapłacić? Sprawa nie jest zakończona
Decyzja Sądu Najwyższego nie oznacza ostatecznego zakończenia sporu. SN uchylił dotychczasowy nakaz zapłaty, ale przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.Sąd pierwszej instancji będzie więc musiał jeszcze raz zająć się sprawą, tym razem z uwzględnieniem wskazanych przez Sąd Najwyższy konstytucyjnych i unijnych standardów ochrony konsumenta.
Rozstrzygnięcie SN podkreśla jednocześnie, że w sporach konsumenckich sąd nie powinien ograniczać się wyłącznie do biernej oceny przedstawionego żądania. Jeżeli posiada informacje pozwalające zakwestionować uczciwość postanowień umowy, ma obowiązek zbadać je z urzędu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu