Polscy turyści, którzy wraz z nadejściem wiosny i z okazji majówki masowo przyjeżdżają do Włoch, muszą zachować czujność w związku z poważnym problemem kradzieży. Na potrzebę wyjątkowej ostrożności zwrócił uwagę w rozmowie z PAP konsul generalny RP w Rzymie Bartosz Skwarczyński.
- Wakacje za pasem. Sezon się rozkręca, a po liczbach interwencji widzimy, niestety, że rozkręcają się również włoscy kieszonkowcy - powiedział konsul Skwarczyński.
Dodał, że „jeśli ktoś rozważa majówkowy city break w Rzymie czy w innych włoskich miastach, to jest to świetny pomysł, pod warunkiem, że podejdziemy do wyjazdu z odpowiednią dozą przestrogi”.
Zgłoś wyjazd w systemie Odyseusz
- Przed podróżą warto przygotować dwa dokumenty tożsamości, Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ), dodatkowe ubezpieczenie i zgłoszenie wyjazdu w systemie Odyseusz. To absolutne minimum - wyjaśnił konsul z Rzymu.
Podkreślił również: - Na miejscu kluczowa jest czujność. Włochy są bezpieczne, ale w turystycznych tłumach działają kieszonkowcy. Chwila nieuwagi wystarczy, by stracić portfel czy telefon, dlatego dokumenty i pieniądze trzymajmy oddzielnie, torbę zawsze z przodu, a jeden dokument najlepiej zostawić w hotelu.
Zagraniczne rejestracja przyciąga złodziei
- Jeśli podróżujemy autem, pamiętajmy: zagraniczne tablice przyciągają złodziei. Warto korzystać ze strzeżonych parkingów i nigdy nie zostawiać wartościowych rzeczy w samochodzie. Z doświadczenia konsularnego wiemy jedno: większości problemów można uniknąć. Prewencja, ostrożność i dobre przygotowanie to klucz do spokojnego, niczym niezakłóconego wypoczynku. To nasz alfabet bezpieczeństwa turysty we Włoszech - zaznaczył konsul Skwarczyński.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu