Miłosz: Minister na zagrodzie, czyli o bezsensie MOP

Maciej Miłosz
Maciej MiłoszMedia / mat. prasowe
23 listopada 2016

W DGP opisaliśmy pomysł Prawa i Sprawiedliwości polegający na budowie superresortu zajmującego się bezpieczeństwem narodowym. ABW, AW i CBA mają podlegać resortowi zwanemu roboczo Ministerstwem Ochrony Państwa. Jego szefem miałby zostać Mariusz Kamiński. Służba Wywiadu Wojskowego i Służba Kontrwywiadu, tak jak dotychczas, będą jednak podlegać ministrowi obrony narodowej Antoniemu Macierewiczowi.

Celem reformy ma być lepsza koordynacja i koniec dublowania działań między służbami, które ze swojej natury mają tendencję do rywalizacji. Jeśli więc chcemy koordynować trzy służby na poziomie ministerstwa, to warto również się zastanowić, czy nie musimy skoordynować działań ministerstwa koordynującego te trzy służby z Ministerstwem Obrony Narodowej nadzorującym dwie kolejne. Może potrzebny byłby kolejny twór administracji?

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.