Kosiniak- Kamysz: Dostaliśmy już żółtą kartkę. Kolejnego ostrzeżenia nie będzie

Władysław Kosiniak-Kamysz przemawia podczas XII Kongresu Polskiego Stronnictwa Ludowego
Władysław Kosiniak-Kamysz przemawia podczas XII Kongresu Polskiego Stronnictwa LudowegoPAP / Rafał Guz
19 listopada 2016

PSL otrzymało żółtą kartkę w ostatnich wyborach, kolejnego ostrzeżenia nie będzie; jeśli uznamy że nic się nie stało, to tak jakby już nas nie było - powiedział w sobotę Władysław Kosiniak-Kamysz podczas kongresu PSL.

Lider PSL podkreślał w trakcie kongresu, który odbywa się w Jachrance pod Warszawą, że przez osiem lat, kiedy PSL sprawował władzę w koalicji z PO, przyszło im się zmagać z kryzysem gospodarczym. "Przez pakt społeczny, przez umowę społeczną między związkami pracodawcami a rządem udało się obronić Polskę, polski rynek pracy, polską gospodarkę, polskie rodziny przed negatywnymi skutkami tego kryzysu" - powiedział Kosiniak-Kamysz.

Przekonywał, że PSL wprowadzał zmiany oraz podejmował trudne decyzje, które nie przysparzały im popularności. "Ale też dzięki temu zdaliśmy egzamin z praworządności, z bycia propaństwowcem" - powiedział lider PSL.

Przyznał jednak, że ludowcy nie ustrzegli się błędów i niedociągnięć. "Zabrakło chyba czasu na rozmowę z Polakami, nie zauważaliśmy, że na tych dobrych zmianach nie wszyscy korzystają solidarnie i otrzymaliśmy żółtą kartkę w ostatnich wyborach. Kolejnego ostrzeżenia nie będzie, jeśli uznamy że nic się nie stało, to tak jakby już nas nie było" - powiedział Kosiniak-Kamysz.

Dodał, że teraz jest czas na wyciągnie wniosków.

"Musimy przedstawić wizję Polski opartej o nowy zielony ład, którego fundamentem jest godność, poszanowanie drugiego człowieka" - mówił Kosiniak-Kamysz. "Nowy zielony ład bez dyktatury pieniądza, bez wielkich korporacji, które mają więcej do powiedzenia niż państwa narodowe" - przekonywał.

"Nowy zielony ład to droga solidarnego rozwoju, to droga oparta o zasadę pomocniczości, tak nam bliską z tego powodu, że zawsze w naszej deklaracji ideowej odwołujemy się do społecznej nauki Kościoła katolickiego, czerpiemy z korzeni chrześcijańskich" - mówił. "Nowy, zielony ład rozpoczyna się w naszych miejscowościach, w małej ojczyźnie, naszej wsi" - pokreślił.

"Naszą odpowiedzą nie może być tylko i wyłącznie bycie przeciw czemuś. Nie możemy, tak jak część totalnej opozycji, posługiwać się hasłem , bo to żadną realną alternatywą nie jest. Nie możemy grać na ich boisku. Musimy przenieść grę na nasze pole. Wyznaczać własne warunki" - zaznaczył szef PSL.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.