Rządzi Polską partia, która przez 8 lat krytykowała „zarozumiałą, partyjną oligarchię” i przez 8 lat walczyła o pluralizm opinii, a teraz z zapałem buduje partyjną oligarchię, a na podejmowanie dialogu reaguje jak na kichanie zagrypionego. Dla PiS nadszedł sprawdzian charakterów – czy aby jednak gdzieś ktoś Z Naszych Chłopaków i Dziewczyn w chwili słabości nie pochyli się nad tym, co ma do powiedzenia Ktoś Nie Od Nas. Podstawowa zasada – każdy może sobie wołać, jasne, byle do siebie, na puszczy i bez echa.
Atmosfera trochę przypomina emocje roku 1989 i 1990, czyli końca PRL. Dużo krzyku, dużo poczucia moralnej i intelektualnej nowej władzy. Wiele osób zajmujących różne stanowiska w czasach reżimu wytykanych jest teraz palcem jako dinozaury komunizmu. Niektórym całkiem się to wytykanie należało, to oczywista sprawa (a że wielu z takich akurat świetnie umościło sobie gniazdko w nowych czasach – też prawda). Wielu innych poczuło się, słusznie, karanych za to, co robili dobrze i dla kraju. W sumie jednak niewiele mimo całego krzyku istotnie zrobiono. Pozostawiło to w wielu osobach, nie tylko tych, którym kariera zawodowa z różnych powodów nie wypaliła, poczucie, że Polska nie radzi sobie ze sprawnym wprowadzeniem w życie prośby księdza Jacka Robaka: „Oczyścić dom, dzieci” („Pan Tadeusz”. Dla ofiar współczesnego systemu edukacji – „Pan Tadeusz” to tytuł utworu, nie pseudonim Robaka).
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.