Szaranowicz: Terroryści nie zabili ducha sportu

Szaranowicz Euro2016
Szaranowicz Euro2016Newspix / FOT.TEDINEWSPIX.PL
9 czerwca 2016

Nasi dojrzeli do tego, by już zacząć grać o stawkę. Chciałbym, żeby zjedli na śniadanie Irlandię - mówi Włodzimierz Szaranowicz. I przyznaje, że jego zdaniem "dzisiejszy sport jest zniekształcony" a zawodników traktuje się jak gwiazdy na sprzedaż. 

Sport daje inne wartości i odbiór świata. Jest pozbawiony strachu. A jeśli już pojawia się ryzyko, to jest ono czysto sportowe. Myślę, że w obecnym świecie będziemy musieli żyć z takimi zagrożeniami na co dzień, dopóki nie rozwiążemy kluczowych problemów cywilizacyjnych. Igrzyska Olimpijskie w 1972 r. były obarczone atakiem terrorystycznym w Monachium, gdzie terroryści porwali izraelskich sportowców. Od tamtego czasu Międzynarodowy Komitet Olimpijski wprowadził znakomitą prewencję przeciwko takim wydarzeniom. Oczywiście dziś sytuacja na świecie się skomplikowała, a zagrożenie terroryzmem wobec zwykłych ludzi jest bardzo realne. Uważam jednak, że to nie może wpłynąć na turnieje sportowe. Nie powinniśmy się wciąż zastanawiać, czy przekładać z tego powodu mistrzostwa i igrzyska. Tak samo z poddaniem się presji, by mecze przeprowadzać bez widowni. To byłoby spełnienie oczekiwań terrorystów, a nie ludzi zafascynowanych sportem. Na szczęście bilety we Francji są wyprzedane, będą więc pełne stadiony. W kraju utrzymuje się stan wyjątkowy i wierzę, że wszystko odbędzie się zgodnie z planem.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png