Hadaj: Tak! Musimy wyjść z grupy

Marcin Hadaj
Marcin HadajDziennik Gazeta Prawna
9 czerwca 2016

Ale mały. Za drobny. Ale dzieciaczek. Chuderlak. Szczawik. Połamią ci te kulaski. Nic z niego nie będzie. Robert Lewandowski ma takie problemy ze zdrowiem, które uniemożliwią mu grę w piłkę na wysokim poziomie.


Teraz ma 185 centymetrów i około 80 kilogramów samych mięśni. Z Bobka biegającego na wykałaczkach wyrósł na jednego z największych atletów w futbolu. Z kulejącego piłkarza skreślonego przez specjalistów z Legii stał się maszyną do grania”. To fragment książki Pawła Wilkowicza „Nienasycony. Robert Lewandowski”. To opublikowana kilka dni temu autoryzowana biografia najlepszego i najdroższego polskiego piłkarza, gwiazdora reprezentacji i monachijskiego Bayernu, który – jak się mówi nieoficjalnie – zacznie wkrótce grać w galaktycznym Realu Madryt, być może najlepszej drużynie świata, zdobywcy tegorocznego Pucharu Europy.

Dzień przez rozpoczęciem największej piłkarskiej imprezy w Europie, w której nie tylko zagramy, ale mamy szansę pograć, chcemy bardzo wierzyć, że cała polska piłka nożna jest jak robocop Robert Lewandowski. Rozkręca się powoli, nie bez problemów, ale weszła na drogę ku doskonałości. Do niedawna rachityczna i niedojrzała, zarządzana przez amatorów i cinkciarzy, których jedyną zasługą jest to, że kiedyś potrafili szybko biegać i celnie podawać, dzisiaj, z niemal 30-letnim opóźnieniem wychodzi z zatęchłych oparów starego systemu. Nie chodzi tu tylko o nowoczesne stadiony, bo na nich grają drużyny klubowe, których profesjonalizm, poza dwoma, może trzema wyjątkami, bywa często dyskusyjny. Chodzi raczej o to, że drużyna narodowa składa się z zawodników, którzy jeśli nie prawie całość kariery (Wojciech Szczęsny, Grzegorz Krychowiak), to jej znaczną część (Łukasz Piszczek, Kamil Glik) spędzili za granicą. W klubach, gdzie zarządza się każdym szczegółem, aby osiągnąć zawodową perfekcję. Gdzie myśli się futbolem nawet w czasie snu. Dzięki temu wielu z naszych piłkarzy jest dzisiaj jak maszyny: niemal wszystko, co robią, jest skierowane na określony cel. Jest nim profesjonalne uprawianie sportu, który musi przynosić wyniki. Bez wyników nie ma piłki, a jedynie rozczarowania. W tym nasza polska nadzieja. W parciu na korzystny rezultat.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png