Ponad 50 meczów, w czasie których można podłożyć bombę. Miliony fanów, z których każdy może stanowić potencjalne zagrożenie. A jeszcze zanim się skończą piłkarskie mistrzostwa Europy Euro 2016 rozpocznie się we Francji największy i najbardziej znany na świecie wyścig kolarski Tour de France.
Przy liczącej kilka tysięcy kilometrów trasie pojawić się może nawet kilkanaście milionów widzów. Strzec ich ma ponad 20 tys. ludzi, w tym jak podało Polskie Radio po raz pierwszy w historii jednostki antyterrorystyczne Żandarmerii. By utrudnić życie potencjalnym zamachowcom rząd francuski już w kilka godzin po listopadowym zamachu w Paryżu wprowadził stan wyjątkowy. Oznacza to, że w miejscach publicznych takich jak m.in. szkoły czy uniwersytety można zobaczyć znacznie więcej patroli wojsk i policji (zmobilizowano ponad 100 tys. funkcjonariuszy). Zakazano też wycieczek szkolnych, a wycieczki uniwersyteckie nie mogą się odbywać z wykorzystaniem transportu publicznego.
Wzmocniono także kontrole na granicach. Co chyba najważniejsze, policja może przeszukiwać mieszkania i domy bez nakazów sądowych. Służby mogą też stosunkowo łatwo stosować areszt domowy w stosunku do podejrzanych. Pod ściślejszą kontrolą jest także organizowanie demonstracji. Od tej pory stan wyjątkowy francuski parlament przedłużał już trzykrotnie – obecnie obowiązuje on do końca lipca.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.