To efekt kryzysu uchodźczego i związanej z nim radykalizacji nastrojów. Ale też działań policji, która ostrzej reaguje na mowę nienawiści. I jeszcze wzrostu liczby cudzoziemców w Polsce.
Kryzys uchodźczy w Europie zwrócił uwagę rządzących na problem ofiar wojen i prześladowań, ale jednocześnie spowodował radykalizację nastrojów społecznych. Sprzeciw wobec migrantów i uchodźców staje się coraz bardziej zauważalny w całej Europie. Nie inaczej jest w Polsce. Kilkanaście dni temu w Warszawie doszło do brutalnego pobicia 31-letniego Pakistańczyka, który nocą wracał z imprezy ze swoim kolegą, Polakiem (napastnicy go nie tknęli). W lutym, także w stolicy, ofiarą napaści padł chilijski pianista, stypendysta ministra kultury, bo oprawcy nie spodobała się jego ciemna karnacja.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
