Dzieci wśród ofiar tornad w USA. "Mieliśmy 45 sekund, żeby uciec na zewnątrz"

25 grudnia 2015

Do 14 wzrosła liczba śmiertelnych ofiar niszczycielskiej działalności tornad, które nawiedziły północno-środkowe stany USA. Najmłodsza z nich to 7-letni chłopiec. Lokalne władze wprowadziły w tym regionie stan alarmowy.

W ostatnich kilkunastu godzinach żywioł zaatakował w: Mississippi, Tennesse oraz Arkansas. Odnotowano 15 trąb powietrznych. Synoptycy podkreślają że nie występują one zwykle o tej porze roku, tylko na wiosnę.

"Byliśmy wszyscy w domu, kiedy w budynek uderzyło tornado. Mieliśmy 45 sekund, żeby uciec na zewnątrz. Wszystko zostało doszczętnie zniszczone" - opowiadała jedna z mieszkanek stanu Arkansas.

Władze ostrzegają, że ofiar śmiertelnych może być więcej, rannych jest ponad 40 osób, kilka jest poszukiwanych. Żywioł zniszczył wiele budynków, straty liczone będą w dziesiątkach milionów dolarów. Ostateczny bilans szkód poznamy najwcześniej w przyszłym tygodniu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.