46-letni górnik zginął w kopalni "Sośnica"

22 października 2008

46-letni elektryk górniczy zginął w środę w kopalni "Sośnica" w Gliwicach (Śląskie). Mężczyzna został przygnieciony metalową konstrukcją szafy elektrycznej w podziemnej rozdzielni prądu - podały Wyższy Urząd Górniczy i Kompania Węglowa.

Do wypadku doszło 950 metrów pod ziemią. Jego okoliczności wyjaśnia Okręgowy Urząd Górniczy w Gliwicach. "Sośnica" to część kopalni "Sośnica-Makoszowy".

Zmarły górnik jest 28. śmiertelną ofiarą wypadków przy pracy, do jakich doszło w tym roku w polskim górnictwie. Z tego 22 śmiertelne wypadki zanotowano w kopalniach węgla kamiennego.

Elektryk przepracował w górnictwie 25 lat. Miał żonę, osierocił dwoje dzieci.

Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.