Platforma Obywatelska chce przekonać obywateli że wraca do korzeni - uważa doktor Rafał Chwedoruk z Instytutu Nauk Politycznych UW. Ewa Kopacz razem z ministrami odwiedza Dolny Śląsk, gdzie po serii spotkań, jutro odbędzie się posiedzenie rządu. To kolejna tego typu wizyta poza Warszawą w ostatnich tygodniach.
Reklama

Wyjazdowe posiedzenia rządu, to - w opinii politologa - pochodna fali społecznego niezadowolenia związanego z przeświadczeniem o oderwaniu rządzących polityków od obywateli i ich problemów. Jego zdaniem, PO chce przed wyborami przypomnieć swoje początki jako ruchu obywatelskiego.

Ekspert przypuszcza, że chodzi o pokazanie pewnego powrotu do korzeni i przekonania obywateli, iż Platforma jest tym samym ugrupowaniem co dekadę temu, a nie ma wątpliwości że każdy głos się w trakcie wyborów partii Ewy Kopacz przyda.

Zdaniem Rafała Chwedoruka, najbliższe wybory to nie tylko walka Platformy o przeżycie, ale też walka Ewy Kopacz o utrzymanie statusu lidera, z czym wiążą się pewne problemy partii Partii na Dolnym Śląsku, wiążące się z konfliktami wewnętrznymi pomiędzy Grzegorzem Schetyną, a głównym nurtem PO. Dobór regionu jest - w opinii politologa - nieprzypadkowy.

Na trasie dzisiejszej podróży Ewy Kopacz znajdują się Wałbrzych, Głogów i Wrocław. Rząd zbierze się jutro w stolicy Dolnego Śląska.