Duda i Komorowski: Dwaj tacy sami. Prawie

25 maja 2015

Wybieraliśmy wczoraj spośród kandydatów w pewnym sensie podobnych. Choćby ze względu na ideowe korzenie i podobieństwo politycznych losów. Tym niemniej fundamentalnie się różniących od siebie

2190292-bronislaw-komorowski-wszedl-w.jpg
Bronisław Komorowski wszedł w politykę pod okiem Antoniego Macierewicza

Podobieństwo nr 1 – zarówno Duda, jak i Komorowski byli kandydatami zastępczymi. Zgodnie z obowiązującą do niedawna logiką w wyborach prezydenckich startowali partyjni liderzy. Tradycję złamał Donald Tusk, który nie chciał wypuszczać z rąk lejców władzy. Jarosław Kaczyński zaś potrzebował kandydata młodego, który mógłby pokazać inne oblicze Prawa i Sprawiedliwości. Komorowski, przez wzgląd na, jak przyjęło się mówić, „sarmacki” wizerunek, pasował do modelu polskiej prezydentury. W prawyborach w Platformie pokonał Radosława Sikorskiego. Z kolei Andrzej Duda świetnie pasował do planu prezesa PiS.

Tak Duda, jak i Komorowski startowali do wyścigu o najwyższy urząd w państwie z drugiego szeregu. Kandydat PiS przybył z Brukseli, gdzie pełnił zdobyty w ub.r. mandat europarlamentarzysty; był także szefem kampanii tej partii w wyborach do PE. Bardziej nietypowa była sytuacja Komorowskiego, o którym w 2010 r., zanim przeniósł się do Belwederu, „Polityka” pisała, że „od kilku lat ma dość osobliwą pozycję człowieka niewtajemniczanego specjalnie w partyjne sekrety Platformy, stojącego nieco na uboczu, ale z uwagi na wizerunkowe cechy i ogólny ciężar gatunkowy zawsze branego pod uwagę przy obsadzie wysokich państwowych funkcji”.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png