Przypadek Carla Bildta i jego współpracy z Michaiłem Fridmanem można potraktować jako studium relacji Rosja–Zachód.
Były jastrząb unijnej polityki wobec Kremla będzie doradzał oligarsze, który nie znalazł się na liście sankcji UE. Pieniądze, kontakty i dzieła sztuki z prywatnych zbiorów Fridmana dziś „otwierają kontakty”. Nie przypadkiem w ubiegłym tygodniu miliarder wziął udział w otwarciu nowojoroskiej wystawy swojego przyjaciela i zarazem szefa rosyjskiego Alfa Banku Piotra Awena. Na marginesie refleksji o inspiracjach folklorem niemieckich i rosyjskich modernistów z początku XX wieku poruszano temat kontraktów, które padły ofiarą aneksji Krymu. Biznes mieszał się z popisami wiedzy o grupie Bubnowyj Walet.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
