Reformy w Kijowie nie idą tak, jak oczekiwali tego obywatele. Rozwiązanie znienawidzonej przez nich drogówki i zastąpienie jej nową służbą patrolową ma zniwelować choć część rozczarowania
To pierwsza reforma, którą zwykli Ukraińcy mogą odczuć w codziennym życiu. 1900 ochotników wybranych spośród 33 tys. chętnych szkoli się właśnie w Kijowie, by od czerwca założyć mundury podobne do amerykańskich i zastąpić skorumpowaną do szpiku kości i znienawidzoną drogówkę (DAI). Nowa służba patrolowa na początek powstanie w Kijowie, latem w Dniepropetrowsku, we Lwowie i w Odessie, a następnie – w reszcie kraju.
„Droga jest otwarta dla wszystkich – wojskowych i milicjantów, studentów i specjalistów z dyplomami. Najważniejsza jest pryncypialność. Zdawajcie testy, przyjmujcie nowe zasady, zmieniajcie priorytety. Uśmiechajcie się. Otrzymujcie wysokie zarobki zgodne z poziomem odpowiedzialności. Będziemy razem zmieniać kraj” – pisał na Facebooku szef MSW Arsen Awakow, gdy w grudniu 2014 r. zapowiadał start reformy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.