KGHM kontroluje trzeźwość pracowników. Karą dożywotni zakaz pracy w spółce

KGHM
KGHMBloomberg / Bartek Sadowski
26 lutego 2015

Piłeś? Nie pracujesz. KGHM bierze pod lupę, a właściwie stawia przed alkomatem wszystkich członków załogi - od osób sprzątających, przez górników oraz dyrektorów i sprawdza, czy przychodzą do pracy trzeźwi.

Każdy górnik kopalni Rudna statystycznie co roku dmucha w zakładowy alkomat aż 35 razy. Jeśli włączy się ten sygnał, to ma problem i musi się liczyć ze zwolnieniem - mówi Anna Osadczuk z biura prasowego spółki.
Leszek Hajdacki, szef jednej z największych central związkowych uważa, że kary za pracę pod wpływem alkoholu są zbyt dotkliwe. Przyłapany dostaje bowiem dożywotni zakaz pracy na terenie spółki. Firmy, które działają na terenie danego zakładu, również nie mogą go zatrudnić.

Zarząd spółki zapowiada, że z kontroli nie zrezygnuje. Przeciwnie, częstsze staną się również testy antynarkotykowe.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.