PSL uspokaja: Nie będziemy pracować 6 dni w tygodniu

13 października 2014

Nie będziemy pracować 6 dni w tygodniu - przekonuje rzecznik PSL-u. Krzysztof Kosiński odniósł się do propozycji grupy posłów Platformy Obywatelskiej, którzy przygotowali zmiay w kodeksie pracy. Chodzi o to, by jeśli nie będzie można oddać pracownikowi wolnego dnia za pracę w sobotę, to pracodawca będzie musiał mu wypłacić mu ekwiwalent za sobotnie nadgodziny.

Według obecnego ustawodawstwa, takie uprawnienie przysługuje pracownikowi tylko za pracę w niedzielę. Według przedstawicieli związków zawodowych, to prosta droga do wprowadzenia 6-dniowego tygodnia pracy. 

Krzysztof Kosiński jest przekonany, że czas pracy się nie zmieni. Polityk przypomina też, że w miniony weekend premier Ewa Kopacz powiedziała, że takich zmian nie popiera. Dodaje, że obowiązującego wymiaru pracy - 40 godzin tygodniowo - nikt nie ma zamiaru zmieniać.

Posłowie PO bronią jednak zaproponowanych zmian. Podczas konferencji prasowej przekonywali, że w nowelizacji kodeksu pracy chodzi przede wszystkim o wyeliminowanie z prawa pracy błędu legislacyjnego, a przepisy są korzystne dla pracowników. 

Autorzy projektu wyliczyli, że przy pensji 4000 złotych brutto, dodatek za pracę w sobotę mógłby wynieść około 300 złotych brutto.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.