Sienkiewicz: Na Ukrainie mamy już wojnę

Boeing malezyjskich linii lotniczych został zestrzelony nad Ukrainą EPA/ALYONA ZYKINA EPA/ALYONA ZYKINA
Boeing malezyjskich linii lotniczych został zestrzelony nad Ukrainą EPA/ALYONA ZYKINA EPA/ALYONA ZYKINAPAP / ALYONA ZYKINA
18 lipca 2014

Na Ukrainie mamy już wojnę - przekonuje minister spraw wewnętrznych. Bartłomiej Sienkiewicz mówił w TVP Info, że zestrzelenie samolotu nad wschodnią częścią tego kraju kompletnie zmieni postrzeganie działań Rosji.

Minister podkreślał, że wojna na Ukrainie trwa już od kilku miesięcy - począwszy od wydarzeń, które doprowadziły do aneksji Krymu. Po wczorajszej katastrofie widać to jeszcze wyraźniej. Bartłomiej Sienkiewicz mówił, że od miesięcy prowadzony jest atak na suwerenność Ukrainy, a część jej terytorium wcielono do Rosji. Ponadto Moskwa eksportuje przez granicę z Ukrainą sprzęt i ludzi, którzy sprzeciwiają się władzom w Kijowie. "To jest de facto wojna - naruszenie suwerenności jednego państwa przez drugie" - tłumaczył minister.

Zdaniem szefa MSW, teraz ważne będzie też odpowiednie zabezpieczenie terenu katastrofy. W innym przypadku może tam dojść do szabrownictwa czy zacierania śladów, co utrudni postępowanie przyszłej międzynarodowej komisji badającej przyczyny wypadku. Jeśli tak się stanie, to - w opinii ministra - pełną odpowiedzialność za to poniesie nie Ukraina, a separatyści i Rosja, która ich "aktywnie wspiera". 

Minister spraw wewnętrznych uważa, że Zachód powinien zmienić swoje podejście do Rosji. Świat wielokrotnie apelował o dialog i nieużywanie siły, tymczasem strona rosyjska sama takiej siły używa - mówił Bartłomiej Sienkiewicz w TVP Info.

We wczorajszej katastrofie samolotu malezyjskich linii lotniczych we wschodniej Ukrainie zginęło 298 osób dziesięciu narodowości. Ponad połowa z nich to Holendrzy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.