Te słowa szczególnie zasmuciły doradcę prezydenta Tomasza Nałęcza. "Jest pewna granica bezsensownego mielenia jęzorem" - stwierdził. Nałęcz dodał, że profesor Religia nie zasługuje, aby "po sutym posiłku usta nim wycierać".
Nagranie dotyczy wyborów prezydenckich z 2005 roku. Kandydowali w nich m.in. Donald Tusk i Zbigniew Religa. Jednak Religa ostatecznie wycofał się, popierając Tuska i został szefem komitetu honorowego. Julia Pitera z Platformy Obywatelskiej nie chciała oceniać tych nagrań. Powiedziała tylko, że jest to sytuacja trudna, ponieważ nieżyjący profesor miał opinię człowieka uczciwego i zasłużonego.
Fragmenty rozmowy Nowaka z Parafianowiczem "Wprost" opublikował już w poprzednim wydaniu. Na nagraniu zarejestrowano, jak były szef Ministerstwa Transportu szukał u byłego wiceministra finansów pomocy w sprawie kontroli skarbowej przeprowadzanej u jego żony.