Nawet organizatorzy referendum nie mieli złudzeń co do jego wyników. 8-milionowy kraj ma 135-tys. wojsko
Wczoraj w Szwajcarii odbyło się referendum w sprawie zniesienia powszechnej służby wojskowej. Zdaniem pacyfistów kraj, który od 200 lat nie musiał walczyć z żadnym najeźdźcą, nie może pozwolić sobie na wydawanie kolejnych miliardów franków na szkolenie wszystkich młodych mężczyzn. Nawet inicjatorzy referendum nie liczyli jednak na zwycięstwo. 2/3 Szwajcarów jest dumne z unikalnego systemu spod Alp i ani myśli go zmieniać.
Inicjatorom z organizacji Szwajcaria bez Armii udało się zebrać wymagane do zorganizowania referendum 100 tys. podpisów, ale pomysł zniesienia obowiązku poborowego od początku miał nikłe szanse na realizację. Według sondaży przeprowadzonych przez instytut GFS.Bern aż 63 proc. szwajcarskich obywateli opowiada się za zachowaniem status quo. Zaledwie 1/3 zgadza się ze zdaniem inicjatorów plebiscytu, którzy przekonują, że 8-milionowej, otoczonej przez przyjaciół Szwajcarii wystarczyłaby tańsza w utrzymaniu armia zawodowa, a sam pobór to przeżytek. Co roku Szwajcarzy wydają na wojsko 6 proc. PKB. Polska do tej pory wydawała niecałe 2 proc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.