Wojna w Syrii pochłonie jej sąsiadów, ale nie wpłynie na światową gospodarkę

Ewentualny atak na Damaszek, nawet gdyby doprowadził do jeszcze większego chaosu w rządzonym przez Baszara al-Asada kraju, nie powinien wpłynąć na światową gospodarkę. Ale na region już tak

Jednym z głównych powodów takiego stanu rzeczy jest to, że Syria ma mniejsze znaczenie dla światowej energetyki niż Irak czy Libia, w których w XXI w. interweniowały zachodnie siły zbrojne.

Zarabiają na ropie, ale eksport i tak jest mały

Choć Syria to jedyny kraj Lewantu, dla którego ropa naftowa jest istotnym źródłem dochodów, rozmiary eksportu w skali świata nie powalają na kolana. Przed wojną Damaszek sprzedawał za granicę 263 tys. baryłek ropy dziennie. To mniej niż Białoruś, której eksport jest w istocie reeksportem ropy z Rosji. Rozmiary handlu ropą dawały wówczas Syrii miejsce poza pierwszą czterdziestką na świecie, choć w dobrych latach przynosiły nawet jedną trzecią budżetu.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png