Polityczni koledzy, dziennikarze, biznesmeni i wojskowi obejmują kierownicze posady w polskich placówkach.
Wojskowi, dziennikarze, naukowcy, politycy i biznesmeni – takim życiorysem może się pochwalić jedna trzecia urzędujących polskich ambasadorów. DGP przeanalizował kariery wszystkich szefów placówek RP za granicą. Stopień upolitycznienia na tym szczeblu jest wysoki i porównywalny z amerykańskim, w przypadku którego ambasadami w jednej trzeciej kierują „ludzie prezydenta”. W Europie jednak od 90 do 100 proc. kadr na te stanowiska pochodzi z MSZ, czyli wchodzi w skład apolitycznego korpusu urzędników. Tak jest w Niemczech, Austrii, Irlandii i Wielkiej Brytanii.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.