Wielki bałagan z winietami albo przestępcza zmowa - czyli problem GDDKiA

Wielki bałagan z winietami albo przestępcza zmowa - czyli problem GDDKiA
DGP
3 lutego 2011

Prokuratura sprawdzi, dlaczego przez pięć lat Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie pilnowała, aby firmy rozliczały się ze sprzedanych winiet na ciężarówki.

Kontrolerzy NIK prześwietlili, w jaki sposób GDDKiA nadzorowała sprzedaż winiet na samochody ciężarowe między 2004 a 2008 r. Według informacji „DGP” w rachunkowości dyrekcji panował taki bałagan, że kontrolerzy nie byli w stanie zweryfikować całej dokumentacji. Ostatecznie sprawdzili dokładnie rozliczenia z trzema największymi dystrybutorami winiet. – Do końca lipca 2010 r. organizacje te nie przekazały GDDKiA 4,5 mln zł. Przez zaniedbania urzędników przedawniła się kwota 4,2 mln zł – wynika z rachunków inspektorów przesłanych do prokuratury.

Prezes jednego ze stowarzyszeń przewoźników tłumaczy w rozmowie z „DGP”, że wina spada na firmy, którym sprzedawali winiety. – Część bankrutowała, inne były po prostu nieuczciwe – mówi.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.