Bank UBS walczy o poprawę wizerunku: Jego pracownice tylko w cielistej bieliźnie z mikrofibry

21 grudnia 2010

Specjaliści od wizerunku czołowego szwajcarskiego banku UBS postanowili złagodzić niesmak po finansowych i wizerunkowych stratach wywołanych przez kryzys. Bank chce to zrobić przez wprowadzenie restrykcyjnych zasad ubioru. Nowa księga wizerunkowa liczy ponad 40 stron.

Wśród nowych regulacji można znaleźć m.in zakaz noszenia obcisłych bluzek, dekoltów, jaskrawej biżuterii i niepasujących do kształtu twarzy krawatów. Twórcy nowego dress codu zajrzeli także z dezaprobatą pod ubrania pracowników. W miejsce kolorowej bielizny ma się pojawić mikrofibra – koniecznie w kolorze ciała.

Kierownictwo UBS wypowiedziało się nie tylko w sprawie odcieni garniturów, długości spódnic, niedopuszczalności odrostów, tipsów i wzorków na butach. Zajęło się też nawykami żywieniowymi personelu. Pracownicy powinni się powstrzymać od czosnku i cebuli.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.