Rosja słabnie i coraz bardziej potrzebuje Europy, jej know-how i pieniędzy, niż na odwrót. Rozpoczynająca się dziś wizyta Dmitrija Miedwiediewa będzie potwierdzeniem resetu Warszawa – Moskwa.

Od ostatniej wizyty prezydenta Rosji w Polsce 2002 roku nasz wschodni sąsiad stracił pozycję gracza nie do pokonania w świecie. Dzięki rozwojowi technologii LNG i wydobycia gazu łupkowego przestaje być gazową superpotęgą. Nie dywersyfikuje źródeł dochodów do budżetu, wciąż zawierzając surowcom. Efekt jest taki, że wraz z upływem lat to Rosja bardziej potrzebuje Europy, jej know-how i pieniędzy, niż na odwrót. Dlatego Kreml wygasza konflikty z państwami, które do niedawna określał mianem rusofobów. Takich jak Polska czy kraje bałtyckie.

Pozostało 81% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.