Wikileaks: Kubańscy szpiedzy mają bezpośredni dostęp do ucha Chaveza

1 grudnia 2010

Agenci kubańskiego wywiadu są bardzo aktywni w Wenezueli i mają bezpośredni dostęp do prezydenta Hugo Chaveza - napisano w tajnej depeszy z amerykańskiej ambasady w Caracas, ujawnionej przez portal internetowy Wikileaks.

W depeszy dyplomatycznej z 30 stycznia 2006 roku, zaklasyfikowanej jako "tajna", ówczesny ambasador USA w Wenezueli William Brownfield napisał, że "agenci kubańskiego wywiadu mają bezpośredni dostęp do Chaveza i często dostarczają mu raporty wywiadu niesprawdzone przez wenezuelskich urzędników".

"Kubańska infiltracja wywiadu Wenezueli może mieć bezpośredni wpływ na interesy USA - napisano w depeszy. - Służby wywiadu wenezuelskiego należą do najbardziej wrogich wobec Stanów Zjednoczonych na tej półkuli, ale brak im wiedzy, jaką mogą dostarczyć służby kubańskie. Wywiad kubański regularnie przekazuje (rządowi Wenezueli) raporty wywiadowcze o działalności" przedstawicieli rządu USA.

"Kubańscy pracownicy wywiadu szkolą Wenezuelczyków zarówno na Kubie, jak i w Wenezueli, poddając ich indoktrynacji politycznej i udzielając instrukcji operacyjnych" - napisano w depeszy, nie cytując żadnych źródeł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.