Podpalił kamienicę i trafił do szpitala. A stąd w ręce policji

14 lutego 2010

Policja zatrzymała 22-letniego mieszkańca Tomaszowa Mazowieckiego (Łódzkie) podejrzewanego o podpalenie poddasza kamienicy, w której mieszkał. W wyniku pożaru do szpitala trafiło 10 osób, w tym 22-latek - poinformowała policja.

Ogień wybuchł w nocy z piątku na sobotę. Paliło się poddasze dwukondygnacyjnego budynku w Tomaszowie Mazowieckim. Strażacy ewakuowali mieszkańców. Dziesięcioro z nich trafiło do miejscowego szpitala. Po badaniach do domu powróciło dziewięć osób. W szpitalu dłużej pozostał tylko 22-latek, który wymagał hospitalizacji.

Jak informuje policja, mężczyzna ten jeszcze w czasie akcji gaśniczej zachowywał się agresywnie - przeszkadzał strażakom i nie chciał jechać do szpitala. Był pijany. Po ugaszeniu ognia strażacy ocenili, że przyczyną pożaru było podpalenie. Po przesłuchaniu lokatorów, policjanci uznali, że podpalaczem może być 22-letatek. Po konsultacji z lekarzem, mężczyzna został zatrzymany w szpitalu, a następnie trafił do policyjnego aresztu. Prawdopodobnie usłyszy zarzut spowodowania zdarzenia zagrażającego życiu, zdrowiu lub mieniu. Grozi mu kara 10 lat więzienia.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.